Przejdź do głównej zawartości
Johann Wadephul na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w Irlandii
Johann Wadephul na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE w Irlandii © picture alliance / photothek.de

Po Lipsku: Rosji grozi rozbudowany pakiet sankcji UE

Po przedstawieniu wyników śledztwa dotyczącego rosyjskich dronów z materiałem wybuchowym w Lipsku UE wyraża solidarność z Niemcami i zapowiada nowe sankcje wobec Rosji. 

03.09.2026

Wicklow/Bruksela (dpa/d.de) - Po próbie ataku dronem z materiałem wybuchowym na lotnisku w Lipsku/Halle Rosja musi liczyć się z szerokim nowym pakietem sankcji ze strony Unii Europejskiej (UE). Wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas powiedziała podczas obrad ministrów spraw zagranicznych UE w Irlandii, że trwają przygotowania do nałożenia kar na 1600 kolejnych osób i przedsiębiorstw powiązanych z rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym. Być może obejmie to także dalsze podmioty.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul poinformował na zebraniu UE o wynikach śledztwa w związku z incydentem z wykorzystaniem dronów.

Rząd federalny otrzymał ogromne wsparcie. Między innymi prezydent Francji, Emmanuel Macron, deklarował pełną solidarność z Niemcami. Podkreślił on na platformie X, że rosnące ataki hybrydowe w Europie „nie pozostaną bez odpowiedzi”. Francja jest po stronie Niemiec i wspiera nowe sankcje europejskie wobec Moskwy. Włoski minister spraw zagranicznych i wicepremier Antonio Tajani ostro ocenił rosyjską próbę sabotażu na lotnisku w Lipsku i deklarował w imieniu rządu włoskiego nieograniczoną solidarność z Niemcami. Liczni dalsi europejscy szefowie rządów i ministrowie spraw zagranicznych wyrażali podobne postawy. 

 

Treści stron trzecich

Używamy technologii TikTok do osadzania treści, które mogą gromadzić dane o Twojej aktywności. Sprawdź szczegóły i zaakceptuj usługę, aby wyświetlić tę zawartość.

Otwórz deklarację zgody

Piwik is not available or is blocked. Please check your adblocker settings.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że jeśli atak w Lipsku doszedłby do skutku, przyniósłby ogromne szkody, a mógłby nawet zagrażać ludzkiemu życiu. Jak powiedziała von der Leyen, tego nie można tolerować. Jeśli miało to służyć skłonieniu UE do przemyślenia kwestii wsparcia dla Ukrainy, przewodnicząca powiedziała, że nie ma miejsca na zastraszanie.

Według dochodzenia niemieckich śledczych próba ataku była skierowana przeciwko ukraińskiej maszynie transportowej typu Antonow AN-124 Condor. Jak donoszą raporty medialne, śledczy mają dwóch podejrzanych. Niemiecka prokuratura nie chce na razie wypowiadać się w tej sprawie. Rząd niemiecki po trwających całe tygodnie, intensywnych czynnościach śledczych, we wtorek jednoznacznie przypisał próbę ataku Rosji.

Między Berlinem a Moskwą nastąpiło odtąd wyraźne zwiększenie napięcia. Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał zapowiedziany przez Berlin zestaw działań wobec jego kraju „poważnym błędem” i mówił o fałszowaniu dowodów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Moskwie zapowiedziało działania odwetowe. Przykładowo mają zostać zamknięte Instytuty im. Goethego w Rosji.

Wadephul odpiera zarzuty Putina: „Jest zupełnie inaczej.” W gronie kolegów z UE jego działania spotkały się z wsparciem. Tak, jak w Niemczech, tak i w licznych innych krajach rosyjscy ambasadorowie będą wzywani i sprawdzane będą możliwości dodatkowych sankcji. 

Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte stwierdził, że Rosja działa szczególnie bezwzględnie, kontynuując swoją wyniszczającą wojnę z Ukrainą. Jak widać, coraz więcej dronów i rakiet przedostaje się przez wschodnią granicę do przestrzeni powietrznej NATO, a tym samym rośnie ryzyko. Oprócz tego można zarejestrować wzrost wrogiej aktywności, która jest zauważana jest bezpośrednio na terytorium sojuszu. „Jeśli Rosja sądzi, że zdoła nas podzielić przez takie zagrożenia lub sądzi, że zniechęci nas do wsparcia Ukrainy, to się myli”, powiedział Rutte.

Rząd niemiecki zapowiedział we wtorek cały pakiet działań odwetowych wobec Rosji. Zaliczają się do nich zamknięcie Rosyjskiego Domu w Berlinie - występuje podejrzenie, że ten obiekt kultury służył celom szpiegowskim - i Generalnego Konsulatu w Bonn oraz powiązane z tym wydalenie licznych dyplomatów. Oprócz tego mają zostać zaostrzone kontrole wjazdowe dla Rosjan, a także zapowiada się bardziej rygorystyczne podejście wobec rosyjskiej floty cieni.