Niemiecka polityka chce surowiej karać przemoc cyfrową
Łatwiej będzie rozliczać sprawców i portale internetowe za wirtualną przemoc seksualną. Podczas demonstracji w Berlinie tysiące osób wyraziło solidarność z ofiarami.
Berlin (dpa) – W debacie o przemocy seksualnej w przestrzeni cyfrowej wielu niemieckich polityków opowiedziało się za zaostrzeniem prawa oraz wprowadzeniem surowszych działań wobec sprawców i portali internetowych. Federalna minister sprawiedliwości Stefanie Hubig zapowiedziała, że niebawem przedstawi projekt ustawy wzmacniającej ochronę przed cyfrową przemocą.
W niedzielę w Berlinie odbyła się demonstracja pod hasłem „Przeciwko przemocy seksualnej w sieci – solidarność ze wszystkimi osobami poszkodowanymi”, w której wzięło udział kilka tysięcy osób. Debata wybuchła po tym, jak aktorka i prezenterka Collien Fernandes oskarżyła swojego byłego partnera o poważne nadużycia.
W umowie koalicyjnej rząd Niemiec zapowiedział zmiany w prawie karnym dotyczącym cyberprzestępczości oraz zamknięcie luk w odpowiedzialności karnej, między innymi w sprawach dotyczących przemocy seksualnej z wykorzystaniem materiałów wizualnych i technologii deepfake.
Projekt ustawy ma zostać przedstawiony jeszcze tej wiosny. Rząd zamierza wprowadzić kary za tworzenie i rozpowszechnianie pornograficznych materiałów typu deepfake.