Powrót małej myszy o wielkich stopach
Zaczyna się niewinnie: notes w pastelowych kolorach, delikatny zapach wanilii. I nagle znów pojawia się ona: mysz Diddl. Postać, która zdawała się bezpowrotnie zniknąć razem z Tamagotchi, Monchichi i Crazy Frogiem. Najwyraźniej jednak nie, bo właśnie przeżywa swój comeback.
Kultowa mysz, stworzona w 1990 roku przez grafika w Niemczech, początkowo nie była nawet myszą, lecz kangurem. Dopiero później zyskała swoje uszy i ogromne stopy. Sławę zyskała dzięki kartkom. A dokładnie, dzięki notesom: z małymi, wyrywanymi karteczkami o różnych motywach, których nie używało się zgodnie z przeznaczeniem, lecz wymieniało. Na szkolnych boiskach, na przerwach i z powagą obserwowaną jedynie na światowych giełdach.
Bo karteczki z Diddlem stały się walutą. Ten, kto posiadał tylko standardowe motywy, był biedny. Za to posiadacz edycji specjalnych – zapachowych lub zdobionych brokatem – mógł się czuć bogaczem. Wymiana odbywała się według niepisanych, lecz sztywnych zasad: Jedna waniliowa karteczka za dwie zwykłe? To możliwe. Rzadki motyw za podarty egzemplarz? Bezczelna oferta! Bo Diddl był więcej niż tylko myszą. Był wczesnym szkoleniem z gospodarki rynkowej. Nie skończyło się tylko na papierze: do asortymentu dołączyły również maskotki, segregatory na kolekcję, piórniki i kubki.
Dieses YouTube-Video kann in einem neuen Tab abgespielt werden
YouTube öffnenTreści stron trzecich
Używamy technologii YouTube do osadzania treści, które mogą gromadzić dane o Twojej aktywności. Sprawdź szczegóły i zaakceptuj usługę, aby wyświetlić tę zawartość.
Otwórz deklarację zgodyDziś Diddl powraca. Najpierw we Francji i w Belgii, gdzie dorośli już zbierają produkty, którymi sami wymieniali się w dzieciństwie. Zainteresowanie jest ogromne. W Niemczech powrót zapowiedziano na 2026 rok. Pytanie, czy mysz zdobędzie równie wysoką pozycję co wcześniej, wciąż pozostaje otwarte. Jednak niektóre rzeczy są najwyraźniej zbyt cenne, by tak po prostu zniknąć – na przykład pachnące po potarciu notesy z wizerunkiem przyjaciółki Diddla, Diddliny.