Przejdź do głównej zawartości

„Mistrzem jest glina”

Wielokrotnie nagradzana niemiecka architektka Anna Heringer buduje na całym świecie z naturalnych materiałów i ma tu wyraźne preferencje.

Carsten Hauptmeier , 23.08.2022
Nagradzana architektka: Anna Heringer
Nagradzana architektka: Anna Heringer © Gerald v. Foris

Niemiecka architektka Anna Heringer buduje na całym świecie, głównie z gliny, wykłada na renomowanych uniwersytetach i otrzymała już za swoje prace wiele ważnych nagród. Ze swojego rodzinnego miasta Laufen na granicy Niemiec i Austrii niesie w świat swoje idee budownictwa z myślą o przyszłości.

Pani Heringer, co oznacza dla Pani zrównoważone budownictwo?
Oznacza to, że naprawdę budujemy w harmonii z naszym otoczeniem. Aby to zrobić, musimy korzystać z zasobów naturalnych i mistrzem dla mnie jest tu glina. Jest dostępna w dużych ilościach na całym świecie, ale my ją wyrzucamy. Z każdego wykopu pod budynek powstaje glina, którą moglibyśmy przetwarzać w lokalnych manufakturach czy fabrykach. Glinę można również łatwo poddać recyklingowi. Ponadto od wieków wiemy, że glina nie ma żadnych negatywnych skutków ubocznych dla człowieka. Jest to pod każdym względem fantastyczny materiał budowlany.

Gdyby istniała prawda o kosztach materiałów budowlanych, już dziś glina byłaby bardziej wykorzystywana. Bo wtedy koszty np. energii i utylizacji, a także emisji CO2 byłyby wliczone w cenę materiałów budowlanych.

Czy budowanie z naturalnych materiałów, takich jak glina, jest kompatybilne z zaawansowanymi technologicznie i inteligentnymi domami, które są obecnie planowane?
Tak, oczywiście. Glina nie wytwarza energii, więc uzupełnieniem takiego domu może być np. technika solarna. Ponadto glina może być wprawdzie obrabiana całkowicie manualnie, ale także przy użyciu nowoczesnej technologii. Chodzi o narzędzia, a nie o materiał.

Ekspertka w zakresie pracy z gliną: Anna Heringer projektuje model
Ekspertka w zakresie pracy z gliną: Anna Heringer projektuje model © Alizée Cugney

Pani praca wyróżniana jest nagrodami, piastuje Pani katedrę UNESCO. Ale czy dostrzega Pani również rzeczywistą zmianę sposobu myślenia w kierunku bardziej zrównoważonego rozwoju?
Z pewnością widać zmiany. Kiedy byłam studentką, budowanie z gliny było czystym marzeniem. Dziś wykładam to na takich uczelniach jak Harvard czy Politechnika Federalna ETH w Zurychu. Temat zrównoważonego budownictwa zajmuje coraz więcej miejsca. Stare metody budowania są nadal obecne, ale coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że pilnie potrzebujemy zmian.

Realizowała Pani projekty na całym świecie. Jakie różnice i podobieństwa udało się Pani zaobserwować?
Budowanie jest podstawową potrzebą człowieka, niczym nie różniącą się w Niemczech od tej w Bangladeszu czy Ghanie. Każde dziecko bawi się w budowanie. Dlatego tak ważny jest udział ludzi. W krajach globalnego Południa to poczucie wspólnoty jest jeszcze silniejsze, ale istnieje ono również w Niemczech. Na przykład, gdy wykonywaliśmy ołtarz z gliny w katedrze w Wormacji, zaangażowanych było wiele ludzi z gminy. I przy okazji czerpali oni wiele radości z robienia tego razem. Zrównoważone budownictwo jest hamowane przez zbyt wiele przepisów i norm – oraz przez strach. Potrzebujemy więcej zaufania, na przykład wobec budowania z gliny.

© www.deutschland.de 

You would like to receive regular information about Germany? Subscribe here: