Prawie jak w domu: miejsca w których obcokrajowcy czują się szczęśliwi
Jesteś nowy w Niemczech i nie wiesz, dokąd się wybrać? Obcokrajowcy opowiadają o swoich ulubionych miejscach w Niemczech.
Olena z Ukrainy
„Miejscem, w którym czuję się szczęśliwa jest Oberstadt w Marburgu, czyli starówka rozciągająca się na wzgórzu zamkowym. Jej wyjątkowy charakter tworzą liczne domy szachulcowe, strome podejścia i wąskie zaułki. Mieszkam tam, więc mogę codziennie ją odkrywać i cieszyć się jej urokiem. To miejsce sprawia, że czuję się szczęśliwa.
Na ulicach można natknąć się na instalacje nawiązujące do niemieckich baśni, ponieważ w Marburgu studiowali Bracia Grimm. To prawdziwa przyjemność odkrywać te postaci i dzięki nim lepiej poznawać niemiecką kulturę”.
William z Włoch
„Wizyta na niemieckim jarmarku bożonarodzeniowym zawsze sprawia mi radość. Dobrze czuję się wśród ludzi i lubię patrzeć, jak cieszą się chwilą. Jako osoba spoza Niemiec lubię wmieszać się w tłum i słuchać rozmów dookoła. Lubię też zaglądać na wieżowiec Main Tower we Frankfurcie nad Menem. Tam delektuję się widokiem na miasto”.
Mohamad z Syrii
„Miejsce, w którym czuję się szczęśliwy, zależy od mojego nastroju. Kiedy mam ochotę się pobawić, zawsze idę do sprawdzonego klubu bałkańskiego we Frankfurcie nad Menem. Uwielbiam atmosferę i muzykę, do której tak dobrze się tańczy. Nawet gdy nie rozumiem tego, co się tam mówi, silnie to odczuwam. Jednak także Berlin jest świetnym miejscem, w którym można być szczęśliwym. W Berlinie mam wrażenie, że wszystko jest możliwe. Często tam bywam, bo każdej nocy można odkryć coś nowego”.
Nik z Ukrainy
„Miejscem, w którym czuję się szczęśliwy, jest miasto Esslingen w Badenii-Wirtembergii. Mieszkam tam od półtora roku. Cenię sobie przytulną atmosferę, architekturę i ogólny charakter miejsca, a także ludzi, którzy tam mieszkają. Czuję się tam prawie jak w domu”.